niedziela, 11 października 2015

Moje początki z implantem.

 Miałam 3 lata, wtedy miałam wszczepiony implant ślimakowy. Teraz mam 17 lat.

Implant: Combi 40+ i Medel
Mój obecny procesor to Sonnet

Przed operacją strasznie się bałam, nie wiedziałam co będą robić bo ja nie rozumiałam.
 Operację żle wspominam.Ponieważ?
Bo miałam narkozę,wymiotowałam przez kilka dni. Mój organizm zareagował na narkozę. Miałam dobrą lekarkę. Miałam operację na Banacha.Nic mi się nie śniło. Jak mnie obudzili, to nie wiedziałam co się dzieje. Bolała mnie głowa i szyja.Miałam bandaż na głowie.

Moja pierwsza aktywacja procesora.
Weszłam do takiej sali. Podłączyli do komputera procek, gdy założyłam to płakałam. Były tak głośne i bolała głowa bo były pierwsze dzwięki które pierwszy raz usłyszałam głos rodziców.Nic nie umiałam mówić jeszcze.
Uczyli mnie mówić bardzo długo. Chodziłam do surdologopedy. Nie pamiętam jak przebiegała ta moja nauka.Ale pamiętam,że jak chodziłam do zerówki to zaczęłam powoli mówić i odmieniała nowe słowa.

Obecnie chodzę do szkoły do liceum :)

1 komentarz:

  1. Przy pierwszej operacji identyczne skutki uboczne co ty miałaś, ale przy drugiej było lepiej, dobrze się czułam ogólnie :) Pierwszą operację wspominam tragicznie, ale teraz było super, mogłam normalnie funkcjonować :)

    OdpowiedzUsuń