piątek, 9 października 2015

Jak sobie radze w komunikacji?


 Ja sobie radze w komunikacji ze słyszącymi i niesłyszącymi. W hałasie w komunikacji jest ciężko, w ciszy jest bez problemu. Dla mnie jest najgorzej jak ktoś mówi kilka osób naraz, to wtedy nie nadążam rozumieć jak mówią. Czytam coraz częściej z ust ale czasami słuchowo. Jak ktoś ma wąsy to nie rozumiem  lub jak zasłania ręką buzie to nic nie rozumiem.
Rozmawiam tylko z najbliższymi przez telefon. Często mi się zdarzało,że ktoś zdzwonił obcy numery to odbierałam czasami i rozmawiałam.
Jak oglądam telewizję.. to nie za bardzo rozumiem,często mi się zdarza,że potrzebuje napisy.
Nie używam j.migowego.Jak ktoś jest daleko np 1 m lub 2 m bo nie rozumiem co mówią do mnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz